Strefa Rodzica

Wirtualny Spacer po Naszym Przedszkolu 

O Naszej Patronce

  • Krol Lew ze sw MikolajemKról Lew ze św. Mikołajem
  • Krolewna Sniezka ze sw MikolajemKrólewna Śnieżka ze św. Mikołajem
  • Kubus Puchatek ze sw MikolajemKubuś Puchatek ze św. Mikołajem
  • Nemo ze sw MikolajemNemo ze św. Mikołajem
  • Paddington ze sw MikolajemPaddington ze św. Mikołajem
  • Pszczolka Maja ze sw MikolajemPszczółka Maja ze św. Mikołajem
  • Smerfy ze sw MikolajemSmerfy ze św. Mikołajem

Simple Image Gallery Extended

 

 

Podczas listopadowej modlitwy w przedszkolu wszystkie dzieci na porannej modlitwie wspominają dobroczyńców i przyjaciół przedszkola, którzy już odeszli od nas:
 
ŚWIĘTEJ PAMIĘCI:
    KS. Prałacie Zygmuncie TRYBOWSKIM,
    KS. Kanoniku Stanisławie WOŹNIAKU,
    KS. Prałacie Bronisławie GOSTOMSKIM,
    Leonie CHOJNACKIM,
    Stefanie BREWCE,
    Zygmuncie SZKOPIAKU,
    Bohdanie KUCZYŃSKIM,
    Edwardzie CYLU,
    Urszuli BOCZEK,
    Mieczysławie ALWINIE,
    Mikołaju DROZDOWSKIM,
    Janie STEMNIAKU,
    Mariannie GOŁACIE,
    Marcinie NIEDBALSKIM,
    Danucie WIŚNIEWSKIEJ,
    Rajmundzie KARCZEWSKIM,
    Stefanie GRADUSZEWSKIM.
 
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie,
a światłość wiekuista niechaj Im świeci!
 
 

Serdecznie dziękujemy za zaangażowanie w ostatnią

XIV akcję zbierania makulatury.

W trzech kontenerach zebrano 4 tony i 860 kg papierowych odpadów!!!

W mieniu Rodziców Emilki składam serdeczne staropolskie BÓG ZAPŁAĆ!!!

Następna zbiórka od 20 do 24 listopada br. na parkingu przy parafii

pw. św. Jadwigi Królowej w Bydgoszczy!!!

Od czerwca udało się już zebrać 1 tonę 548 kg plastikowych nakrętek

na operację dla Emilki!!!

Wszystkim zaangażowanym nie tylko z Bydgoszczy serdecznie dziękujemy!!!

 

 

 

Wszystkich Rodziców wraz z Absolwentami roczników kończących w 2013 i 2014 roku nasze Przedszkole
serdecznie zapraszamy w środę 8 października 2014 roku na godz. 15.30 na Dzień Absolwenta!!!
 
Nabożeństwo Różańcowe – kościół pw. św. Jadwigi Królowej
Agapa w auli przedszkola
 
Serdecznie zapraszamy
Cecylia Talaczyńska

 

Właśnie dzisiaj wróciliśmy z niemieckiej kliniki Sankt Augustin. Tam Emilka przeszła cewnikowanie serca.


Cewnikowanie serca jest to badanie, które polega na przezskórnym nakłuciu żyły lub tętnicy i wprowadzeniu cewnika, który następnie jest przesuwany do jam serca i dużych naczyń, rejestrując w nich ciśnienie oraz wysycenie krwi tlenem. Ruchy cewnika w naczyniach i jamach serca kontrolowane są na ekranie monitora.

Wszystko trwało około trzech godzin. Czekaliśmy przed drzwiami na wiadomości od lekarzy. Doktor Wibe (niesamowity człowiek) poprosił nas do przedsionka sali cewnikowań. Pierwsze zdanie, które wypowiedział to, że w tym momencie operacja Fontanny jest niemożliwa, gdyż w sercu jest zbyt wysokie ciśnienie. W związku z czym Emilka operacji by nie przeżyła.
Właśnie o ciśnienie baliśmy się najbardziej i między innymi Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie nas zdyskwalifikowało z dalszego leczenia. Nogi nam się ugięły. Emilka była jeszcze niewybudzona. Patrzyliśmy na Nią... i nie mogliśmy nic zrobić.

Doktor Wibe powiedział, że przez pół roku spróbują zbić to ciśnienie lekami. Potem kolejne cewnikowanie i zobaczymy. My wierzymy, że się uda i walczymy dalej. W przyszłym tygodniu ma odbyć się konsylium kardiologów z kardiochirurgami. Emilka jest trudnym przypadkiem i dlatego chcą dokładnie omówić. My zostaniemy powiadomieni listownie. Podczas cewnikowania próbowano Emilce zamknąć stent, który został założony jeszcze w Warszawie. Gdy się udalo ciśnienie spadlo, jednak z nim spadła saturacja co też nie było dobre. Kolejna nadzieja to taka, że Emilka rośnie wówczas stent będzie coraz mniejszy. To wszystko jednak czas pokaże. O decyzji konsylium powiadomimy Was jak ją otrzymamy. Teraz nic innego nie zostaje jak wierzyć, że się uda. Dobra wiadomość to taka, że Emilka dobrze sobie radzi i operacja nie jest od razu potrzebna. Tętnice rosną razem z Nią, nie ma zwężeń. Przede wszystkim niesamowite jest to, że przez to wszystko co przeszła jest w takiej formie co często powtarzali lekarze.

Nie zawsze wszystko idzie tak jak planujemy. Może to jeszcze nie czas na operację. Może później będzie lepiej. Tego nie wiemy ale w to wierzymy. Lekarz poinformował nas, że to nie wyrok i z operacji nas nie skreślają. Nadal uważają, że nie wiedzą dlaczego Emilkę oddano do hospicjum. Czyli nadzieja jest nadal.

Chciałabym opowiedzieć Wam jak Emilka dbała, o relacje polsko - niemieckie. Każdy z personelu został obdarowany kiwaniem i przesyłaniem buźki. Zaczynając od Pani sprzatającej, a kończąc na samym Profesorze Schneiderze. Zyskala tym sympatię i mimo smutnych chwil było wiele radości. Dzieciom na oddziale rozdała swoje książeczki i małego misia. Dla Niej bariera językowa nie istniała. Dając tym dużo radości innym. 

Niektórzy z Was pytają się jak my sobie tam radzimy. Uwierzcie mamy dużo szczęścia dwie rodziny, Barbara i Ryszard oraz Regina i Janusz mieszkający w Kolonii bardzo nam pomagają. Za co jesteśmy IM bardzo wdzięczni.

Przy tej okazji dziękujemy Wszystkim za oddanie 1%, za makulaturę i nakrętki. Dziękujemy za zainteresowanie stanem zdrowia Emilki. Za każdy uśmiech i dobre słowo. Dla nas jesteście niesamowici!!! Dzięki Wam znowu mogliśmy pojechać do Niemiec.

Kilka zdjęć z kliniki oraz z podróży do niej. Jeszcze trochę opuchnięta ale szczęśliwa, że nie musi leżeć. Rany się zagoją, a w domu szybciej.
 
Wielki buziak od Emilki